Portal psychologiczny: Instytut Psychologii Zdrowia
Czytelnia

Nadużywanie Internetu: przyczyny, objawy, konsekwencje

Rok: 2002
Czasopismo: Świat Problemów
Numer: 7-8

Internet nie może być traktowany jako wróg tylko dlatego, że ludzie się od niego uzależniają. Daje on wiele korzyści: jest szybki, wygodny, nie zanieczyszcza środowiska i dostarcza informacji. Zarazem jednak Internet otwiera możliwość ucieczki od rzeczywistości i od codziennych problemów dokładnie tak samo, jak alkohol czy narkotyki. Problem powstaje, kiedy ludzie zaczynają być tak pochłonięci przez Internet i życie "innym życiem", że przestają dbać
o zdrowie, relacje z ludźmi, pracę i pozostałe obowiązki. Podobnie jak w przypadku innych przyjemności kluczowe jest tu umiarkowanie.

Natura uzależnienia od Internetu - definiowanego jako niezdolność do panowania nad impulsami bez używania środków psychoaktywnych - jest podobna do nałogowego hazardu, a jego konsekwencje w różnych sferach życia są równie niszczące jak skutki alkoholizmu. Kimberly Young zbadała około 500 osób nadużywających Internetu - ich zachowanie porównano z kryteriami klinicznymi używanymi do rozpoznawania hazardu, tak jak definiuje je DSM-IV (Diagnostyczny i Statystyczny Podręcznik Zaburzeń Psychicznych, opublikowany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne). Zgodnie z takimi kryteriami 80% badanych zakwalifikowano do kategorii uzależnionych od Internetu[1].

Wyjaśnienia teoretyczne

Podejście psychodynamiczne wiąże uzależnienie z urazami z wczesnego dzieciństwa, stwierdza korelacje z pewnymi cechami osobowości oraz innymi uzależnieniami, a także z odziedziczoną psychiczną podatnością: niektórzy ludzie mogą być bardziej skłonni do rozwijania uzależnienia od czegoś, niezależnie od tego, czy będzie to alkohol, heroina, hazard, seks, zakupy czy przebywanie w cyberprzestrzeni. Może się u nich przez całe życie nie rozwinąć żadna forma nałogu, ale z drugiej strony - jeśli odpowiedni bodziec stresowy albo układ takich bodźców będzie działać na tę osobę w krytycznym okresie, to prawdopodobieństwo powstania uzależnienia jest większe. Chodzi o to, że to nie czynność, czy obiekt są ważne - najważniejsza jest osoba.

Wyjaśnienia społeczno-kulturowe. Skłonność do uzależnień różni się w zależności od płci, wieku, pozycji społeczno-ekonomicznej, narodowości, religii i kraju. Na przykład w USA alkoholizm jest najbardziej rozpowszechniony wśród klasy średniej, wśród Indian i Irlandczyków oraz wśród katolików. Prawdopodobieństwo zażywania amfetaminy lub halucynogenów jest większe wśród białych niż wśród czarnych i Latynosów, a heroiny mniejsze. W odniesieniu do Internetu nie ma wystarczających danych.

Wyjaśnienia behawioralne oparte są na teorii warunkowania Burrhusa F. Skinnera, zgodnie z którą osoba zachowująca się w określony sposób otrzymuje za to nagrodę lub karę. Narkotyki, alkohol, hazard, seks, Internet czy zakupy oferują wiele nagród: miłość, ekscytację, psychiczny, emocjonalny i materialny komfort oraz sposoby na ucieczkę od rzeczywistości. Jeżeli człowiek pragnie tych nagród i nauczy się, że Internet pozwala mu uciec czy zdobyć miłość albo świetnie się bawić, to prawdopodobnie następnym razem, kiedy poczuje te potrzeby, okażą się one wzmacniające i cykl będzie się powtarzał.

Wyjaśnienia biomedyczne. Mogą tu wchodzić w grę chromosomy, hormony i nadwyżka albo niedobór pewnych koniecznych substancji chemicznych bądź neurotransmi- terów, które regulują aktywność mózgu i pozostałej części systemu nerwowego. Istnieją rozstrzygające badania, które pokazują, że dzięki działaniu niektórych narkotyków wypełnia się deficyt przekaźników synaptycznych, oszukując mózg tak, że wysyła on fałszywe informacje. Uważa się, że jest to jedna z przyczyn euforycznej reakcji, jaką daje zaangażowanie w takie czynności jak bieganie, zażywanie narkotyków czy hazard. Może się to także odnosić do uzależnienia od Internetu, ponieważ liczne stwarzane przez niego możliwości są zabawne i ekscytujące.

Spory o istnienie nałogu

Osoby korzystające z Internetu spierają się, czy rzeczywiście istnieje uzależnienie od niego, czy też - jak sądzą niektórzy - jest to po prostu nieszkodliwe, przyjazne narzędzie zbierania informacji, zawierania znajomości i spędzania czasu. Sieć Zdrowia Psychicznego sponsoruje listę dyskusyjną, na której pojawiają się głosy również na temat nałogowego korzystania z Internetu. Jedna z uczestniczek tej dyskusji pisze: "Może komputer jest po prostu czymś, co miło reaguje w świecie rosnącej izolacji. Poza tym jest cichy, co jest bardzo przyjemne". A oto zdanie innego uczestnika: "Człowiek może spędzić dużo czasu w Internecie, tak jak ja to robię, ponieważ nareszcie znalazłem bezdenne źródło informacji. Ta księga odnośników nie ma końca i jeśli jestem od czegoś uzależniony - jest to wiedza. Czy nie jest tak, że wszyscy jesteśmy uzależnieni od czegoś, co podtrzymuje nasze zainteresowanie życiem?".
Natomiast New York Times w grudniu 1996 opublikował prawdziwe opowieści osób, które uważają się za uzależnione. Była tam historia kobiety z północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku, z którą mąż rozwiódł się z powodu ogromnej ilości czasu, jaki spędzała przed komputerem. Jej szaleństwo internetowe doprowadziło do tego, że zapominała kupować dzieciom jedzenie, prowadzić je do lekarza i kupić ropę do ogrzewania domu. Jest tam również historia 17-letniego chłopca z Teksasu, który odczuwał objawy odstawienia od Internetu. Gdy przywieziono go do ośrodka terapii alkoholizmu i narkomanii, miał drgawki i przewracał krzesła [2].

Zapobieganie

Ivan Goldberg i Kimberly Young proponują kilka sposobów, dzięki którym mogą sobie pomóc ludzie uważający siebie za uzależnionych lub stojących na progu uzależnienia [3].
 Po pierwsze - trzeba określić swoje wzorce nadużywania, ważne jest też uświadomienie sobie podstawowych objawów. Rozstrzygający mógłby być czas spędzony przy komputerze i poświęcony na myślenie o Internecie albo na działania związane z Internetem.
 Następnym krokiem jest zidentyfikowanie problemów leżących u podłoża tego uzależnienia. Podobnie jak ofiary innych nałogów, uzależnieni od Internetu powinni zapytać siebie, co powoduje, że chcą uciec od codziennego życia.
 Trzeci krok to opracowanie i realizowanie planu przepracowania problemów, a nie uciekania od nich. Ucieczka bowiem powoduje, że problem nie tylko nie znika, lecz zwykle nasila się.
 I wreszcie osoba uzależniona musi podjąć określone kroki, żeby uporać się z samym uzależnieniem. Young radzi, żeby stopniowo ograniczać czas korzystania z Internetu, aż do uzyskania rozsądnej ilości.
[na podstawie Jennifer R. Ferris: Internet Addiction Disorder: Causes, Symptoms and Consequences na stronie http://www.chem.vt.edu/chem-ept/dessy/honors/papers/ferris.html

[1] Kimberly S. Young: Pathological Internet Use: The Emergence of a New Clinical Disorder. Presentations. APA Monitor, sierpień 1996.
[2] Pam Belluck: Net Addiction: True Disorder or Just a Cyber-Psycho-Fad? New York Times z 1 grudnia 1996.
[3] Za Bridget Murray: Is Your Computer Use Out of Control? APA Monitor, czerwiec 1996.



logo-z-napisem-białe

ml>